czwartek, 12 marca 2015

AT LAST, SIR TERRY, WE MUST WALK TOGETHER., 1948-2015

AT LAST, SIR TERRY, WE MUST WALK TOGETHER.
(https://www.facebook.com/paulkidby?fref=photo)

Są czasem takie wiadomości o których trudno coś napisać. Jedną znic to wiadomość o śmierći Terry' ego Pratchetta. Świadomosć jego choroby nie oznacza, ze była ona niespodziewana. Wiem, że nie napiszę oryginalnej rzeczy, ale książki Pratchetta towarzyszyły mi od wielu lat. Od czasu szkoły podstawowej zawsze była u mnie świadomość, że będzie niedługo jeszcze następna, że zawsze będzie ciąg dalszy. Teraz już tak nie będzie. Trudno po prostu z taką wiadomością od razu przejść do porządku dziennego. Zwłascza jak otworzy sie losową ksiażkę, jak Żółwia Przypomnianego i przeczyta takie hasło jak Knurd. Najprościej powiedzieć, że jestem naprawdę ZASMUTKOWANY,ale to nie opisuje w pelni uczyć związanych z tym zdarzeniem.. 

Pratchett przez lata tworzył wspaniałe książki pełne niezapomnianych scen i postaci. Swiat Dysku zmieniał się przez cały czas wraz ze Światem Kuli od parodii współczesnej mu fantasy do trafnych obserwacji społecznych. Cały czas jego książki pozostawały dobre i warte poznania. Pratchett  cały czas trafnie i dokładnie opisywał  cały czas pokazywał możliowści konwencji d o tworzenia mądrzych opowieści o świecie. Caly czas poruszał ważne problemyJak pisał Neil Gaiman, cały czas widoczna była w nim wściekłość na świat.
"Terry’s authorial voice is always Terry’s: genial, informed, sensible, drily amused. I suppose that, if you look quickly and are not paying attention, you might, perhaps, mistake it for jolly. But beneath any jollity there is a foundation of fury. Terry Pratchettis not one to go gentle into any night, good or otherwise.
He will rage, as he leaves, against so many things: stupidity, injustice, human foolishness and shortsightedness, not just the dying of the light. And, hand in hand with the anger, like an angel and a demon walking into the sunset, there is love: for human beings, in all our fallibility; for treasured objects; for stories; and ultimately and in all things, love for human dignity."
Wzorem przypominanego cytatu o wiosce Ramtopach, Pratchett będzie żył jeszcze długo. Jego ksiązki nie będą zapomniane. Będzie się do nich wielokraotnie wracać, bo są one warte wielokrotnej lektury. Trzeba pamiętać o ich autorze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz